nowości w bibliotece

12.2020

PO PRZERWIE

autor: BOLECKI WŁODZIMIERZ

rodzaj utworu: słuchowisko

klasyfikacja gatunkowa: SŁUCHOWISKO, SCENARIUSZ

łączna obsada: 11

liczba ról męskich: 7

liczba ról żeńskich: 4

informacje dodatkowe: Obsada: 7m, 4k oraz epizody.

liczba stron: 78 s. ;

odbiorcy: Dorośli.

sygnatura: 13294

Wiktor Rubin po latach wraca do rodzinnej miejscowości. Przyjechał na ślub,a le również ma do załatwienia istotną sprawę. Musi wyciągnąć z więzienia Wolskiego - działacza "Solidarności". Sam Rubin był internowany i wie, ze dla człowieka o słabym zdrowiu pobyt w areszcie jest poważnym zagrożeniem.Wiktor odwiedzając rodzinę, powraca również do wspomnień pierwszej miłości - Kasia wciąż mieszka w Mielniku. Teraz jest nie tylko piękna - w Wiktorze budzą się na nowo uczucia, które zdawały się dawno wygasnąć.Sytuację komplikuje, choć daje również nadzieję na szczęśliwy obrót spraw, fakt, że Kasia pracuje w prokuraturze i zajmuje się sprawą Wolskiego. Kiedy pojawiają się perspektywy pomocy koledze, na dalszy plan schodzą osobiste niepowodzenia. Chociażby fakt, że dla Rubina nie ma powrotu do wykonywanego z pasją zawodu nauczyciela w warszawskim liceum.Małe miasteczko jest jednak Polską w skali mikro. Rubin spotyka się tu z konformizmem, małością ludzką i rozczarowaniem. Są wokół ludzie o zmarnowanym potencjale, topiący swoje frustracje w alkoholu, są kobiety i mężczyźni przeżywający rodzinne porażki i zawiedzione uczucia w samotności i głębi wyłącznie swoich serc. Są też energiczni, obrotni i dobrze ustawieni ludzie sukcesu, którzy wykorzystają okazję na zrobienie kariery i wydostanie się z dziury na końcu świata, gdzie połączenie telefoniczne z Warszawą trwa cztery godziny.Wesele, w którym uczestniczy Wiktor Rubin pokazuje w soczewce wszystkie przywary narodowe Polaków. I jest dla niego wielką lekcją pokory wobec rzeczywistości. Chociaż szczęśliwe scenariusze nie zostaną zrealizowane, Rubin wybiera pozostanie po stronie uczciwych i sekowanych politycznie ludzi. Nie wsiądzie zatem do samochodu Kasi, która wyjeżdża do stolicy, by dalej prowadzić sprawę pozostającego w więzieniu Wolskiego. Rubin zaś staje w zwartej, szarej masie anonimowych ludzi czekających o świcie na przystanku, by wsiąść do spóźniającego się autobusu.