nowości w bibliotece

11.2019

BOMBOWE DZIEWCZYNA

autor: BOJDA ZUZANNA

rodzaj utworu: słuchowisko

klasyfikacja gatunkowa: SŁUCHOWISKO, SCENARIUSZ

łączna obsada: 6

liczba ról męskich: 1

liczba ról żeńskich: 5

liczba stron: 25 s.;

odbiorcy: Dorośli.

sygnatura: 13082

W czasie przygotowań do wieczoru obchodów stulecia uzyskania praw wyborczych, grupa kobiet zastanawia się, w jaki sposób najlepiej uczcić rocznicę. Narracja prowadzona jest w kliku planach: czasowym, współcześnie i w 1906 roku, oraz metafizycznym i realnym. W sali wykładowej toczy się dyskusja o odpowiedniej reprezentacji kobiet: genederowej, wielokulturowej, z naciskiem położonym na różnorodność. Któraś z kobiet staje się Szwedką, ktoś reprezentuje Chiny, Japonię. Z Arabii Saudyjskiej pojawić się ma mężczyzna, by mówić o uzyskanym zaledwie kilka lat wcześniej prawie wyborczym kobiet. W planie historycznym Wanda, Zofia i Albertyna relacjonują proces przygotowań do zamachu na generała gubernatora Skałona. Przytaczają obraźliwe w gruncie rzeczy pytania spiskowców, stawiane w czasie rekrutacji. Przypominają samo wydarzenie i jego konsekwencje. Choć nie one zawiniły - bomby były wadliwymi niewybuchami - odpowiedzialność za porażkę spadła na nie. Narracja metafizyczna jest poszukiwaniem źródeł mitu: warszawska Syrenka rozmawia z duchem Krystyny Krahelskiej. Analizują symbolikę znaku, jakim pozostaje pierwsza i wartości, które uosabia poetka - tragiczna postać powstania warszawskiego.Porządki te mieszają się, sprawiając coraz większą trudność w znalezieniu właściwej miary i balansu między wątkami. Każda z postaci, każdy z aspektów kobiecej emancypacji zdaje się równie istotny. Zaskakującą podstawą, która jest w stanie pogodzić i ugruntować wszystkie aspekty jest narracja ewolucyjna. Kiedy jedna z bohaterek odwołuje się do klucza biologicznej wspólnoty - przejmuje rolę badaczki małp, a w dalej Małpy. Wprowadza dyskusję na nowe tory. Proponuje obserwację natury, jako siły, która samoregulując gatunki przyrodnicze, jest silniejsza i bardziej stabilna niż wszystkie ustroje polityczne. W jej obliczu, spory zyskują wspólny mianownik. Kiedy jednak wszyscy przyjmują tę perspektywę i z ulgą oczekują naturalnych rozwiązań, okazuje się, że Biologia nie ma człowiekowi nic do powiedzenia. Jej tajemnica pozostaje nieprzenikniona, a wieczernicę okolicznościową jednak trzeba przygotować. Wielowątkowy, postmodernistyczny, krytyczny feministyczny manifest. Jego forma i konstrukcja pozwalają wybić różne aspekty tematu, co pozwoli na realizację przedstawień o innej wymowie.