nowości w bibliotece

05.2019

POPIÓŁ I DIAMENT- BESTIA

autor: ANDRZEJEWSKI JERZY

autor adaptacji: SIKORSKA-MISZCZUK MAŁGORZATA

rodzaj utworu: dramat

klasyfikacja gatunkowa: DRAMAT

łączna obsada: 14

liczba ról męskich: 9

liczba ról żeńskich: 5

liczba stron: 49 s. ;

odbiorcy: Dorośli.

sygnatura: 12928

Autorka, z sytej, bezpiecznej perspektywy turystki na Bali, patrzy na historię przedstawioną w książce Jerzego Andrzejewskiego i filmie Andrzeja Wajdy "Popiół i diament". Zaprasza czytelników w podróży do swoistego jądra ciemności, gdzie czai się Bestia niepewności, tymczasowości i chaosu, które były domeną pierwszego powojennego roku. Razem z nią, wchodzimy w opowieść, która uruchamia się również dzięki wspomnieniu, wizyty w zakonie, gdzie od milczącej zakonnicy otrzymała szkatułkę ze skrwawionym strzępem materiału. Do kogo on należał? W Hotelu Metropol ludzie świętują zakończenie wojny. Aparatczycy, przedstawiciele nowej władzy urządzają bankiet, zakonspirowani akowcy przygotowują zamach, a między nimi krążą widma ofiar. Środkowa część przestrzeni scenicznej to miejsce zabawy, bar, gdzie króluje Krysia. Patrzy na Maćka oczami młodej kobiety, która rozpoczyna nowe życie. To nic, że ślub wezmą przed odwróconym do góry nogami krucyfiksem. Razem spędzona noc i uczucia jej towarzyszące staną się doświadczeniem wielu kolejnych par w tym pokoleniu i w następnych. Słowa miłości, towarzysząca im niepewność, powtarzane są podobnie do dzisiaj. Tyle, że kiedy Maciek wychodzi na chwilę, to nie po to by wpłacić ratę na mieszkanie, czy załatwić Erasmusa. Idzie spotkać się z Andrzejem, by omówić wyrok na towarzyszu Szczuce. Poczucie obowiązku i potrzeba normalności walczą w chłopaku. Andrzej nie ma wątpliwości, choć i on zmaga się z upiorami - Wagą/Głosem dźwięczącym w jego głowie niczym chór Aleksandrowa. Z podziemi od czasu do czasu wyłania się Jurgeluszka, rzeczniczka Śmierci, która będąc "babcią klozetową", poznaje najskrytsze tajemnice człowieka. Zna aspiracje Krysi, pragnienia zmarłej żony Stefana Szczuki - Marii, więźniarki obozu koncentracyjnego - której odrazę do życia, przełamuje jedynie miłość do syna. Dlatego odzywa się do Stefana i każe mu spotkać się z chłopakiem. Szczuka idzie do swojego dziecka, które, podobnie jak Maciek, jest żołnierzem wyklętym. Przygarnia go do siebie, ale to uścisk śmiertelny. To nie syn, to Maciek puścił serię.Chełmicki zabił wielu, ich trupy, przechadzają się po scenie, krążąc wokół bohaterów. Zabił też Krysię, która umarła z miłości, osamotniona, w Strasznym Pokoju nr 18. Tylko Jurgeluszka z nią była. Autorka kończy tekst kolędą "O Tannebaum" i zaproszeniem do korowodu, wystosowanym przez prezydenta miasta - Święcickiego. Jurgeluszka jeszcze profetycznie przepowie przyszłość Krysi. Dziewczyna urodzi dziecko, zwiąże się z partyjnym dyrektorem Słomką, który rzuci dla niej Stefę. Przeżyje swoje życie w PRL. Słomka dowie się, że to nie własne dziecko wychowuje. Nie będzie to miało większego znaczenia. Matka Autorki ma na imię Krystyna. Czyj skrwawiony strzęp materiału leży przed Autorką na biurku?